Sport i Rekreacja

Colin Ważny z Kwidzyna nadal walczy o tytuł mistrza Polski w kartingu

Colin Ważny, reprezentant Automobilklubu Kwidzyn, zakończył trzecią rundę Kartingowych Mistrzostw Polski na 11. miejscu. Mimo trudnego weekendu zawodnik wciąż pozostaje w walce o mistrzowski tytuł.

Brygida FelskaBrygida FelskaRedaktor regionalny: Powiśle i Żuławy
Źródło: media4u, Rok Cup Poland
Udostępnij
Colin Ważny z Kwidzyna nadal walczy o tytuł mistrza Polski w kartingu
fot. media4u, Rok Cup Poland

Colin Ważny z Automobilklubu Kwidzyn ma za sobą wymagającą trzecią rundę Kartingowych Mistrzostw Polski. Zawodnik zakończył rywalizację na 11. pozycji, ale przed finałem sezonu nadal liczy się w walce o najważniejsze trofeum.

Weekend nie ułożył się po myśli kwidzynianina. Na przebieg zawodów wpłynęły incydenty torowe, które ograniczyły mu możliwość walki o wyższą lokatę. Ostateczny wynik pozostawił niedosyt, ale nie przekreślił szans w klasyfikacji sezonu.

Nie każdy weekend kończy się wynikiem, jakiego oczekuję, ale taki jest motorsport. Wyciągam wnioski, zostawiam ten rezultat za sobą i skupiam się na tym, co najważniejsze — mówi Colin Ważny.

To kolejny ważny start młodego kierowcy z Kwidzyna w tym sezonie. W lipcu informowaliśmy, że Colin Ważny zajął 5. miejsce w Mistrzostwach Europy FIA Karting (czytaj). Teraz przed nim ostatni krajowy akcent sezonu.

Decydująca runda Kartingowych Mistrzostw Polski odbędzie się w Biłgoraju. To tam rozstrzygnie się walka o tytuł, a każdy zdobyty punkt może mieć znaczenie w końcowej klasyfikacji.

Do końca będę walczył o każdy punkt — deklaruje Colin Ważny.

Finałowa runda będzie dla reprezentanta Automobilklubu Kwidzyn szansą na odrobienie strat po trudnym weekendzie i zakończenie sezonu mocnym występem.

Źródło materiału

media4u, Rok Cup Poland

Otwórz źródło

Więcej z: Sport i Rekreacja

Zobacz wszystkie →

Bądź na bieżąco z całym Pomorzem

Najważniejsze wiadomości z regionu prosto na Twoją skrzynkę. Codziennie rano, za darmo.

Więcej z regionu: Powiśle i Żuławy

Cały region →
To już koniec artykułu