Powiat kościerski. Oszust udawał córkę, 45-latek stracił prawie 1500 zł
Kobieta w wieku 55 lat zgłosiła kościerskiej policji, że po rozmowie z mężczyzną podającym się za pracownika banku przelała 35 tys. zł na wskazane konto. Do zdarzenia doszło 14 października w godzinach południowych. Policja przypomina, aby nie wykonywać przelewów po telefonicznych poleceniach i samodzielnie weryfikować takie informacje w banku.
fot. Policja Kościerzyna
1 / 1 PowiększMieszkanka powiatu kościerskiego straciła 35 tys. zł po rozmowie telefonicznej z oszustem. Sprawą zajmuje się Komenda Powiatowa Policji w Kościerzynie, do której zgłosiła się pokrzywdzona kobieta w wieku 55 lat.
Z ustaleń policjantów wynika, że 14 października, około południa, zadzwonił do niej mężczyzna przedstawiający się jako pracownik banku. Przekonywał, że środki na jej koncie nie są bezpieczne. Kobieta uwierzyła rozmówcy i wykonała przelew na podany przez niego rachunek.
Dopiero później nabrała podejrzeń, że padła ofiarą przestępstwa. Skontaktowała się z bankiem, a następnie powiadomiła kościerską policję. Funkcjonariusze przyjęli zawiadomienie i przesłuchali ją jako świadka.
Policjanci zwracają uwagę, że oszuści często podszywają się pod bankowców, policjantów albo pracowników różnych instytucji. Ich metoda polega na wywołaniu strachu i zmuszeniu rozmówcy do szybkiej decyzji, zanim zdąży sprawdzić, czy historia jest prawdziwa.
W takiej sytuacji najlepiej przerwać rozmowę i samodzielnie zadzwonić do banku, korzystając z oficjalnego numeru infolinii. Nie należy przekazywać danych logowania, kodów autoryzacyjnych ani kodów BLIK, a także instalować aplikacji do zdalnego dostępu na prośbę nieznanej osoby. Jeśli pieniądze zostały już przelane, trzeba jak najszybciej skontaktować się z bankiem i zgłosić sprawę policji.
Źródło materiału
Policja Kościerzyna + Policja Kościerzyna













