Powiat pucki. Dziewięć oszustw w kilka dni, mieszkańcy stracili ponad 360 tys. zł
Do policjantów z Pucka i podległych komisariatów w ostatnich dniach trafiło dziewięć zgłoszeń dotyczących oszustw. Mieszkańcy powiatu puckiego stracili łącznie ponad 360 tys. zł, a pojedyncze straty sięgały od kilkuset złotych do ponad 100 tys. zł.

Ponad 360 tys. zł stracili w ostatnich dniach mieszkańcy powiatu puckiego, którzy zgłosili policji oszustwa. Funkcjonariusze z Komendy Powiatowej Policji w Pucku oraz komisariatów w regionie przyjęli łącznie dziewięć zawiadomień.
Sprawy dotyczą różnych metod wyłudzania pieniędzy. Wśród zgłoszeń były między innymi nieuczciwe oferty sprzedaży w internecie, fikcyjny wynajem apartamentu nad morzem, sprzedaż pelletu, wyłudzenia kodów BLIK, oszustwa zakupowe oraz fałszywe inwestycje w kryptowaluty.
W jednym z przypadków przestępcy podali się za pracownika banku i policjanta. W ten sposób nakłonili pokrzywdzoną osobę do przelewów na wskazane konta. W innej sprawie wykorzystano dane prawdziwie działającej firmy, aby oferta sprzedaży elektroniki wyglądała wiarygodnie.
Policja informuje, że w każdej z tych spraw prowadzone są czynności zmierzające do ustalenia osób odpowiedzialnych za wyłudzenia. Skala strat jest bardzo różna, od niewielkich kwot po przypadki przekraczające 100 tys. zł.
Jak ograniczyć ryzyko utraty pieniędzy
Policjanci przypominają, aby nie podejmować decyzji finansowych pod presją rozmówcy. Szczególną ostrożność trzeba zachować, gdy ktoś prosi o kod BLIK, hasło, dane do bankowości internetowej albo szybki przelew.
Przed wpłatą pieniędzy warto sprawdzić sprzedawcę, historię konta, opinie i dane kontaktowe. Zbyt korzystna cena mieszkania, opału, elektroniki lub inwestycji powinna być sygnałem ostrzegawczym.
Jeśli rozmówca podaje się za bank, policję albo urząd i żąda wykonania przelewu, najlepiej zakończyć połączenie i samodzielnie skontaktować się z instytucją, korzystając z oficjalnego numeru telefonu.
Źródło materiału
Policja Puck











