Senat przyjął ustawę metropolitalną. Pomorze bliżej 500 mln zł rocznie
Senat poparł ustawę metropolitalną dla Pomorza. Za projektem głosowało 60 senatorów, przeciw było 29. Teraz dokument ma wrócić do Sejmu, a później trafić do prezydenta.

Senat zrobił kolejny krok w sprawie powołania pomorskiej metropolii. Podczas 60. posiedzenia Senatu XI kadencji senatorowie głosowali nad projektem dotyczącym utworzenia związku metropolitalnego na Pomorzu.
Za przyjęciem ustawy było 60 senatorów, przeciw głosowało 29. To nie kończy prac nad przepisami. Projekt ma wrócić pod głosowanie w Sejmie 11 czerwca, a po ewentualnym przyjęciu trafi do prezydenta RP. Na decyzję prezydent ma 21 dni.
Ustawa metropolitalna dla Pomorza. Co zakłada projekt
Nowe przepisy mają umożliwić powstanie związku metropolitalnego obejmującego Gdańsk, Gdynię, Sopot oraz okoliczne samorządy. Łącznie chodzi o 61 pomorskich gmin i powiatów.
Według założeń metropolia mogłaby otrzymywać około 500 mln zł rocznie. Pieniądze miałyby wspierać wspólne działania samorządów oraz inwestycje ważne dla mieszkańców całego obszaru metropolitalnego.
Transport publiczny jednym z głównych tematów
Jednym z najważniejszych pól współpracy ma być komunikacja publiczna. Samorządy wskazują na potrzebę lepszego powiązania kolei, autobusów, tramwajów i trolejbusów.
Wśród rozważanych rozwiązań jest wspólny bilet, który ułatwiłby codzienne dojazdy między gminami. Metropolia miałaby też działać w obszarach rynku pracy, kultury, dziedzictwa, edukacji wyższej oraz badań naukowych.
Pomorscy samorządowcy czekają na finał prac
Sprawozdawcą ustawy w Senacie był senator Ryszard Świlski. W debacie głos zabierali także między innymi senator Sławomir Rybicki, prezydentka Sopotu Magdalena Czarzyńska Jachim, sekretarz Gdyni Łukasz Kobus oraz burmistrz Skarszew Jacek Pauli.
Z wypowiedzi samorządowców wynika, że projekt ma być narzędziem do lepszej koordynacji rozwoju Pomorza, także poza największymi miastami. Jacek Pauli przekazał, że w toku prac uwzględniono poprawki dotyczące finansowania uczelni oraz ochrony interesów mniejszych samorządów.
Ostateczny los ustawy zależy teraz od Sejmu i decyzji prezydenta.
Źródło materiału
Urząd Miasta Gdyni







