Władysławowo i Tupadły. Interwencje policji wobec kierujących hulajnogami
Policjanci z powiatu puckiego interweniowali wobec dwóch użytkowników hulajnóg elektrycznych we Władysławowie i Tupadłach. Jeden kierujący odmówił przyjęcia mandatów i jego sprawa trafi do sądu, drugi miał 0,6 promila alkoholu i dostał 2500 zł mandatu.

Hulajnogi elektryczne znów są pod lupą policji w nadmorskich miejscowościach powiatu puckiego. Funkcjonariusze opisali dwie ostatnie interwencje, które zakończyły się konsekwencjami dla kierujących.
We Władysławowie patrol ruchu drogowego zauważył mężczyznę jadącego hulajnogą elektryczną ulicą Morską. Według policji kierujący wjechał mimo znaku B 2, zakaz wjazdu, a później złamał zasady dotyczące poruszania się po chodniku. Nie przyjął mandatów, dlatego policjanci przygotowali dokumenty do sądu.
Druga kontrola miała miejsce w Tupadłach. Badanie trzeźwości kierującego hulajnogą wykazało 0,6 promila alkoholu. Za jazdę po alkoholu mężczyzna został ukarany mandatem w wysokości 2500 zł.
Policja przypomina, że hulajnoga elektryczna nie jest zabawką, lecz pojazdem, a osoba, która nią jedzie, bierze udział w ruchu drogowym. Podstawowa zasada to korzystanie z drogi dla rowerów albo pasa rowerowego, jeśli są dostępne. Dopuszczalna prędkość hulajnogi elektrycznej wynosi 20 km na godzinę.
Na jezdnię można wjechać tylko wtedy, gdy nie ma infrastruktury dla rowerów, a limit prędkości dla samochodów na danej drodze nie przekracza 30 km na godzinę. Chodnik jest wyjątkiem, a nie regułą. Jeśli przepisy pozwalają z niego skorzystać, kierujący musi jechać powoli, ustępować pieszym i nie blokować im przejścia.
Funkcjonariusze przypominają też o zakazie jazdy hulajnogą po alkoholu, przewożenia pasażerów, zwierząt lub ładunków oraz trzymania telefonu w ręku podczas jazdy. W zatłoczonych kurortach, takich jak Władysławowo i okolice, szczególne znaczenie ma ostrożność wobec pieszych.
Źródło materiału
Policja Puck










