Gdańsk. 37 letni kierowca skradzionego volkswagena zatrzymany na ul. Góralskiej
Policjanci z gdańskiej drogówki zatrzymali w niedzielę po godzinie 3 na ul. Góralskiej 37 letniego mieszkańca Gdańska. Mężczyzna miał prowadzić skradzionego volkswagena, korzystać z tablic z innego auta, a w samochodzie funkcjonariusze znaleźli marihuanę. Usłyszał zarzuty, za które przy recydywie grozi mu do 15 lat więzienia.
fot. Policja Gdańsk
1 / 1 PowiększNocna kontrola drogowa w Gdańsku zakończyła się zatrzymaniem 37 letniego mieszkańca miasta. Patrol Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Miejskiej Policji w Gdańsku zatrzymał volkswagena w niedzielę, po godzinie 3.00, na ul. Góralskiej.
Podczas sprawdzania kierowcy policjanci ustalili, że mężczyzna nie powinien prowadzić auta. Miał cofnięte uprawnienia do kierowania pojazdami na podstawie decyzji Urzędu Miasta Gdańsk.
Kontrola samochodu przyniosła kolejne ustalenia. Tablice rejestracyjne zamontowane na volkswagenie pochodziły z innego pojazdu. Według policji 37 latek wcześniej pożyczył auto od kolegi, a później je porzucił.
Funkcjonariusze ustalili też, że volkswagen, którym jechał zatrzymany, został skradziony w nocy z 2 na 3 października w Gdyni. W czasie przeszukania auta policjanci znaleźli na siedzeniu pasażera marihuanę.
Mężczyzna trafił do szpitala, gdzie pobrano mu krew do badań. Wyniki mają pokazać, czy prowadził pod wpływem środków odurzających.
37 latek usłyszał zarzuty dotyczące między innymi kradzieży z włamaniem, zaboru tablicy rejestracyjnej, posiadania narkotyków oraz jazdy mimo cofniętych uprawnień. Za te czyny grozi do 10 lat pozbawienia wolności, ale policja podaje, że ze względu na recydywę sąd może podwyższyć karę o połowę, czyli do 15 lat więzienia.
Źródło materiału
Policja Gdańsk











