Gdańsk Orunia. Dziewiętnastolatek aresztowany po włamaniu do domu rodziców
Policjanci z Oruni zatrzymali dziewiętnastoletniego mieszkańca Gdańska, podejrzanego o włamanie do domu rodziców i kradzież rzeczy wartych blisko 5 tys. zł. Według policji ten sam mężczyzna miał wcześniej powodować u rodziców straty przekraczające 280 tys. zł. Sąd zdecydował o jego tymczasowym aresztowaniu na dwa miesiące.
fot. Policja Gdańsk
1 / 1 PowiększDziewiętnastoletni gdańszczanin trafił do aresztu po kolejnym zgłoszeniu dotyczącym przestępstw na szkodę własnych rodziców. Sprawę prowadzą policjanci z Komisariatu Policji I w Gdańsku oraz kryminalni z Oruni.
Z zawiadomienia wynikało, że po włamaniu do domu zniknęły między innymi robot kuchenny, aparat fotograficzny, ekspres do kawy i karty bankomatowe. Wartość strat po ostatnim zdarzeniu oszacowano na prawie 5 tys. zł.
Funkcjonariusze sprawdzili zebrane dowody, w tym nagrania z kamer. Podejrzanego zatrzymano już następnego dnia. Policja podała, że był nim syn pokrzywdzonych, dziewiętnastoletni mieszkaniec Gdańska.
Według ustaleń śledczych nie była to pierwsza taka sprawa z udziałem tego mężczyzny. Wcześniej miał on odpowiadać za kradzieże i włamania do domu rodzinnego. Zginęły wtedy pieniądze, biżuteria oraz inne wartościowe przedmioty. Policja wskazuje też na włamanie do sejfu, z którego skradziono ponad 75 tys. zł.
W innej sprawie mężczyzna był zatrzymany po kradzieży BMW wartego około 200 tys. zł. Jak ustalili policjanci, zabrał kluczyki bez zgody rodziców i korzystał z auta. Samochód został odzyskany.
Łączne straty z wcześniejszych spraw policja wylicza na ponad 280 tys. zł. Do tego dochodzi prawie 5 tys. zł z ostatniego włamania.
Po zatrzymaniu dziewiętnastolatek został doprowadzony do Prokuratury Rejonowej Gdańsk Śródmieście w Gdańsku. Usłyszał zarzuty dotyczące kradzieży z włamaniem, kradzieży, zniszczenia mienia oraz usiłowania kradzieży z włamaniem. Na wniosek prokuratora sąd zastosował wobec niego tymczasowy areszt na dwa miesiące.
Za takie przestępstwa grozi kara do 10 lat więzienia.
Źródło materiału
Policja Gdańsk












