Zimno może być śmiertelne. Policja apeluje, by reagować na osoby w kryzysie bezdomności
Policjanci przypominają, że w czasie mrozu jedno zgłoszenie może uratować życie. Wystarczy telefon pod 112, gdy zauważymy osobę narażoną na wychłodzenie.
fot. Policja podczas zimowego patrolu przy pustostanie lub altanach działkowych
1 / 1 PowiększPolicja apeluje do mieszkańców, by nie przechodzili obojętnie obok osób, które mogą być narażone na wychłodzenie organizmu. Przy niskich temperaturach szczególnie zagrożone są osoby bezdomne, starsze, samotne i osłabione.
Funkcjonariusze regularnie sprawdzają miejsca, w których takie osoby najczęściej szukają schronienia, między innymi pustostany, altany działkowe, piwnice, klatki schodowe i ogródki działkowe. Jak podkreślają, nie są jednak w stanie dotrzeć wszędzie od razu, dlatego ważna jest także reakcja mieszkańców.
Jeśli ktoś zauważy osobę leżącą na zewnątrz, przesiadującą długo na mrozie albo wyraźnie osłabioną, powinien natychmiast zadzwonić pod numer 112. Każde takie zgłoszenie jest sprawdzane.
Pomoc można zgłaszać także przez Krajową Mapę Zagrożeń Bezpieczeństwa, gdzie anonimowo można oznaczyć miejsca przebywania osób bezdomnych. W pilnych sytuacjach policja przypomina jednak, że najważniejszy pozostaje szybki telefon na 112.
Mundurowi apelują o czujność i empatię. W czasie mroźnych nocy nawet zwykłe zgłoszenie może zdecydować o czyimś życiu.
Źródło materiału
Policja













