Gdynia i Reda ćwiczą reakcję na katastrofę kolejową. Ponad 150 osób w akcji
W Gdyni Cisowej przeprowadzono symulację katastrofy kolejowej w ramach manewrów Pomerania Reda 2026. W pierwszym dużym epizodzie uczestniczyło ponad 150 osób, w tym strażacy, ratownicy medyczni, żołnierze WOT, ochotnicy i pozoranci. Ćwiczenia potrwają do 13 września i obejmą także Redę oraz lasy w rejonie Wejherowa.
fot. kaszuby24.pl
1 / 25 PowiększTo nie był prawdziwy wypadek, lecz rozbudowany scenariusz szkoleniowy. W Gdyni Cisowej ratownicy ćwiczyli działania po symulowanym czołowym zderzeniu dwóch pociągów, a relację z miejsca opublikował portal kaszuby24.pl.
Pierwszy duży epizod manewrów Pomerania Reda 2026 pokazał skalę przygotowań do zdarzeń masowych. W działaniach brało udział ponad 150 osób, między innymi zawodowi i ochotniczy strażacy, ratownicy medyczni, członkowie grup ratowniczych, żołnierze Wojsk Obrony Terytorialnej oraz pozoranci odgrywający poszkodowanych.
Celem ćwiczeń było sprawdzenie, jak różne formacje radzą sobie z sytuacją, w której w krótkim czasie trzeba ocenić liczbę rannych, dotrzeć do nich, przeprowadzić segregację medyczną, przygotować ewakuację i przekazać najważniejsze informacje kolejnym zespołom. W takim scenariuszu równie ważne jak umiejętności medyczne są łączność, podział zadań i szybkie decyzje.
Za organizację manewrów odpowiada Grupa Ratownictwa Specjalnego PCK Trójmiasto. W ćwiczeniach uczestniczą nie tylko ratownicy PCK, lecz także przedstawiciele służb, które podczas realnych akcji muszą działać wspólnie. Uczestnicy nie znają wcześniej wszystkich szczegółów epizodów, dlatego reagują na zmieniającą się sytuację podobnie jak podczas prawdziwego wezwania.
Manewry rozpoczęły się 10 września i potrwają do 13 września. Oprócz scenariusza kolejowego w Gdyni zaplanowano działania na terenie ciepłowni w Redzie oraz akcję poszukiwawczo ratowniczą w lasach w rejonie Redy i Wejherowa. Tegoroczna edycja ma także wymiar międzynarodowy, bo do polskich zespołów dołączyli ratownicy z Litewskiego Czerwonego Krzyża oraz ochotnicy z Włoch.
kaszuby24.pl
Źródło materiału
kaszuby24.pl














