Gdynia. Policjant na urlopie pomógł odzyskać sprzęt za prawie 37 tys. zł
Policjant z gdyńskiego wydziału kryminalnego, mimo urlopu, doprowadził do zatrzymania mężczyzny podejrzanego o kradzież aparatu i telefonu na Bulwarze Nadmorskim w Gdyni. Sprzęt należący do zawodowego fotografa był wart prawie 37 tys. zł. Zatrzymany ma 57 lat, a za kradzież grozi mu do 5 lat więzienia.
fot. Policja Gdynia
1 / 1 PowiększSprzęt fotograficzny wart niemal 37 tys. zł wrócił do właściciela po kradzieży na Bulwarze Nadmorskim w Gdyni. Sprawcę namierzył policjant z Komendy Miejskiej Policji w Gdyni, choć tego dnia nie był w służbie.
Do zdarzenia doszło w sobotę około godz. 19.00. Przy okręcie podwodnym na terenie Muzeum Marynarki Wojennej grupa około 60 osób robiła pamiątkowe zdjęcie. Byli to uczestnicy spotkania z okazji rocznicy ukończenia szkoły oficerskiej w Zegrzu.
Jeden z uczestników, zawodowy fotograf, zauważył brak aparatu i telefonu. Według ustaleń policji sprzęt zniknął z torby w momencie, gdy fotograf korzystał z drugiego aparatu.
Urlopowany kryminalny dowiedział się o kradzieży od znajomego z grupy. Sprawdził okolicę, dotarł do nagrania z pobliskiej kamery i wytypował mężczyznę mogącego mieć związek ze sprawą. Pomogła też aplikacja lokalizująca telefon, która wskazała rejon Kamiennej Góry.
Policjant i pokrzywdzony pojechali w to miejsce. Po kilkudziesięciu minutach w parku funkcjonariusz zauważył mężczyznę podobnego do osoby z monitoringu. Po wylegitymowaniu znalazł przy nim skradziony aparat. Telefon, jak ustalono, został wyrzucony do pobliskiego kosza.
Zatrzymany to mężczyzna w wieku 57 lat. Przyznał się do kradzieży przedmiotów wycenionych przez właściciela na prawie 37 tys. zł. Na miejsce skierowano kryminalnych z gdyńskiej komendy, a podejrzany trafił do policyjnego pomieszczenia dla osób zatrzymanych. Sprawą zajmie się sąd. Za kradzież grozi kara do 5 lat pozbawienia wolności.
Źródło materiału
Policja Gdynia












