Sport i Rekreacja

GKS Cartusia Kartuzy z awansem do 1/8 Mistrzostw Polski Młodzików

Młodzicy GKS Cartusia Kartuzy wygrali turniej 1/16 finału Mistrzostw Polski w piłce ręcznej w Brodnicy. Kartuski zespół zanotował trzy zwycięstwa i zagra w kolejnej rundzie przed własną publicznością.

Paweł LabudaPaweł LabudaRedaktor regionalny: Kaszuby
Źródło: GKS Cartusia Kartuzy
Udostępnij
GKS Cartusia Kartuzy z awansem do 1/8 Mistrzostw Polski Młodzików
fot. Gmina Kartuzy

GKS Cartusia Kartuzy znalazła się w krajowej szesnastce Mistrzostw Polski Młodzików w piłce ręcznej. Drużyna z Kartuz wygrała wszystkie mecze turnieju 1/16 finału, który odbył się w Brodnicy.

Kartuscy szczypiorniści przystąpili do rywalizacji jako mistrz województwa pomorskiego. W grupie H zmierzyli się z MKS Brodnica, MDK Pasja Bartoszyce oraz KSPR Gwardia Koszalin.

Najpierw Cartusia pokonała zespół z Bartoszyc 38:20. W kolejnym spotkaniu wygrała z drużyną z Koszalina 35:12. Ostatni mecz, z gospodarzami turnieju z Brodnicy, również zakończył się wysokim zwycięstwem kartuzian, tym razem 34:18.

Bilans zespołu po trzech spotkaniach to 3 zwycięstwa, 107 zdobytych bramek i 50 straconych. Taki wynik dał GKS Cartusia Kartuzy pierwsze miejsce w grupie H i awans do 1/8 finału.

Kolejna runda odbędzie się w Kartuzach 2 i 3 kwietnia 2026 roku. Miejscowi kibice będą mogli zobaczyć drużynę w walce o miejsce w najlepszej ósemce Mistrzostw Polski Młodzików.

Zespół prowadzili Kamil Konkel, Marek Trepczyk i Krzysztof Król. W składzie GKS Cartusia Kartuzy byli: Filip Formela, Kacper Formela, Maksymilian Groth, Maksymilian Hubeny, Igor Kryszewski, Krystian Labuda, Igor Lekner, Hubert Nadolny, Tomasz Neumann, Adam Ostoja-Lniski, Filip Pyszka, Filip Trepczyk, Maciej Wenta, Gracjan Wesserling i Marcel Szmejda.

Źródło materiału

GKS Cartusia Kartuzy

Otwórz źródło

Więcej z: Sport i Rekreacja

Zobacz wszystkie →

Bądź na bieżąco z całym Pomorzem

Najważniejsze wiadomości z regionu prosto na Twoją skrzynkę. Codziennie rano, za darmo.

Więcej z regionu: Kaszuby

Cały region →
To już koniec artykułu